Polska

Już po raz piąty w sanktuarium Pana Jezusa Ukrzyżowanego w Kobylance odbyło się Saletyńskie Spotkanie Dzieci. W dniach 9–11 czerwca zgromadziło ono blisko 1700 najmłodszych z całej Polski wraz z opiekunami.

Najwięcej grup przybyło z diecezji tarnowskiej, ale obecni byli też przedstawiciele archidiecezji gdańskiej, krakowskiej, przemyskiej i warszawskiej oraz diecezji kieleckiej, rzeszowskiej i sandomierskiej. Najdalszą drogę do pokonania, bo aż 721 km miała grupa z parafii saletyńskiej w Gdańsku-Sobieszewie.

Temat spotkania „Wskaż na Jezusa” nawiązywał do hasła obecnego roku duszpasterskiego Kościoła w Polsce „Idźcie i głoście”. Zaproszeni goście zachęcali małych uczniów Jezusa, by z radością dawali o Nim świadectwo słowem i czynem.

Wieczorem pierwszego dnia w krótkiej katechezie ks. Jan Gierlak MS wyjaśniał dzieciom, że śmierć Chrystusa na krzyżu to największy dowód miłości Boga do człowieka. Zachęcał też, by na całe życie zapamiętały trzy prawdy z Ewangelii. – Po pierwsze: Jezus już mnie zbawił. Druga prawda: On daje mi życie wieczne. I trzecia prawda: Jezus kocha mnie jak nikt! – wołał saletyn. Słowa kapłana dopełniła scenka biblijna przedstawiona przez scholę dziecięcą z Kobylanki „Turbo Anioły” i modlitwa przed obrazem Pana Jezusa Ukrzyżowanego.

W sobotę przygotowanie do spowiedzi dla najmłodszych poprowadził ks. Adam Cyran MS. Duszpasterz z Rzeszowa przypomniał, że grzechy oddalają od Boga, niszczą człowieka i odbierają radość, dlatego trzeba ich unikać. Po południu tego samego dnia ks. Jan Gierlak MS wyjaśniał, w jaki sposób dzieci mogą być świadkami Jezusa oraz wskazywać na Niego swoimi słowami.

W niedzielę s. Teresa Pawlak ze zgromadzenia albertynek przybliżyła uczestnikom spotkania postać św. Brata Alberta, który z miłości do Chrystusa opiekował się krakowskimi nędzarzami. – Święty Brat Albert był dla ludzi „dobry jak chleb”, rozdawał się innym, a przez to wskazywał na Jezusa, który kocha każdego człowieka – wyjaśniała albertynka.

Saletyńskie Spotkanie Dzieci zakończyło się w niedzielę uroczystą Eucharystią, której przewodniczył asystent prowincjalny ks. Robert Głodowski MS. W homilii kustosz sanktuarium ks. Roman Gierek MS wyjaśniał, że wszystkie trudności, każdego „życiowego Goliata” można pokonać przy pomocy pięciu niezwykłych kamieni. Są to: przyjęcie Bożego zbawienia, słowo Boże, modlitwa, Eucharystia oraz miłość. Na zakończenie Mszy św. s. Teresa Pawlak przekazała sanktuarium w Kobylance relikwie św. Brata Alberta.

Treści, które dzieci usłyszały podczas katechez były dopełniane i pogłębiane podczas animacji plastycznych i teatralnych, prowadzonych przez Annę Ferenc, Ewę Pisarz i Agnieszkę Ozimek. Dzięki nim najmłodsi mogli na przykład zrozumieć, że prawdziwe osiągnięcia i sukcesy to te, które pomagają być lepszym człowiekiem.

Spotkanie dzieci w Kobylance to także dobra rozrywka. Sobotni wieczór wypełniła „zabawa pod gwiazdami” prowadzona przez znanego już najmłodszym DJ Roberta. Podczas całego spotkania nie brakowało też czasu do różnego rodzaju gier i zabaw. O oprawę i animację muzyczną całego SSD zadbał ks. Maciej Kucharzyk MS z zespołem ADHD.

Miłym akcentem w niedzielę 11 czerwca był krótki koncert młodych, ale znanych już muzyków Łukasza Dyczki (saksofon) i Przemysława Chałupki (akordeon). Pochodzący z Kobylanki Łukasz Dyczko w ubiegłym roku był laureatem 18. Konkursu Eurowizji dla Młodych Muzyków.

Saletyńskie Spotkanie Dzieci to inicjatywa skierowana do uczniów szkoły podstawowej. Jej pomysłodawcami są Księża Misjonarze Saletyni. Kolejne spotkanie odbędzie 8–10 czerwca 2018 r.

(gz; fot. Tomasz Szurek)

Zdjęcie

Więcej aktualności