List ks. generała Silvano Marisa MS na Wielkanoc 2013

Drodzy Współbracia!

Czas Wielkiego Postu, który nas prowadził drogą odnowy i oczyszczenia ku Wielkanocy, otwierał nasze umysły i nasze serca na przyjęcie słowa Bożego, które mówi o zbawieniu, przebaczeniu, miłosierdziu i miłości. Zostaliśmy zaproszeni do zdecydowanego postawienia Boga w centrum naszego życia ludzkiego i zakonnego. Także tego roku, jak zresztą zawsze i niestrudzenie, Bóg puka do drzwi naszego życia, jak kiedyś napisał Benedykt XVI, i prosi nas, abyśmy przeżywali życie konsekwentnie i dojrzale w każdym aspekcie, bo tylko w ten sposób Jego plan na nasze życie może stać się historią zbawienia.

Święto Wielkanocy, które będziemy wkrótce celebrować, dla każdego z Was, gdziekolwiek jesteście, może naprawdę oznaczać początek nowego istnienia, pełnego obecności Boga i miłości do braci. Wielkanoc może być świadomym wyborem dla zakonnika saletyna, który oddaje siebie na służbę Kościoła i dzisiejszego świata ze względu na Ewangelię i zgodnie ze swym odnowionym i ożywionym powołaniem.

Zmartwychwstanie Pańskie, z jego zwycięstwem nad śmiercią, napełnia nasze serca radością i nadzieją, ponieważ mówi wyraźnie i jasno o tajemnicy grzechu i zła obecnego w nas i w świecie. Zło i grzech nie będą nigdy ostatnim słowem o ludzkim przeznaczeniu, jeśli my będziemy odnosić nasze życie do Słów i osoby Jezusa.

Rok Wiary skłania nas do spojrzenia jeszcze raz na uzasadnienie naszego bycia chrześcijaninem i zakonnikiem, do ponownego rozważenia decyzji, które zostały podjęte na poszczególnych etapach naszej egzystencji. Jesteśmy wezwani do wewnętrznej odnowy; jesteśmy powołani, aby strząsnąć kurz obojętności i relatywizmu, który z upływem czasu lub być może z powodu naszej nieuwagi, był w stanie zgromadzić się w zakamarkach serca, albo sumienia, a w ten sposób może staliśmy się świadkami mało wiarygodnymi albo nieczytelnymi. To jest kolejna dobra okazja nam ofiarowana i byłoby naprawdę grzechem zmarnowanie jej poprzez nie wpuszczenie do serca bogactwa łaski Bożej.

„Głośmy Pana, którego ujrzeliśmy i poznaliśmy”. To jest temat, który według Decyzji Nr 5 z Kapituły Generalnej 2012, Rada Generalna zaproponowała na ten rok całemu Zgromadzeniu. Świadectwo życia, które każdy uczeń Chrystusa powinien dawać, jest owocem trzech kolejnych i wzajemnie się uzupełniających sytuacji, które są wyrażone w skrócie przez trzy słowa: Widzieć, Spotkać i Głosić.

W świetle Roku Wiary i w związku z nową ewangelizacją, my jako Rada Generalna, jesteśmy przekonani, że jest to dobre i bardzo saletyńskie hasło, ponieważ Matka Boża kończy swoje orędzie na La Salette wezwaniem „Ogłoście to całemu mojemu ludowi”.

Co jest tym, co my saletyni mamy ogłaszać? Oczywiście, łatwo odpowiedzieć, że to przesłanie pojednania. Ale to przesłanie jest wcielone w osobie Jezusa. Faktycznie więc głosimy pojednanie, głosząc osobę Jezusa, nie kogoś obcego, ale Kogoś, z Kim mamy osobistą relację.

Wzięliśmy jako punkt wyjścia słowa z Pisma św. powiedziane do Tomasza, kiedy dołączył do Apostołów w Wieczerniku po zmartwychwstaniu: „Widzieliśmy Pana!” (J 20,25) Jesteśmy świadomi, że nie jest to po prostu kwestia „rzutu okiem” lub zobaczenia kogoś z daleka. Sam Jezus konsekwentnie zapraszał Tomasza do osobistego spotkania Go w bardzo bliski sposób. Dotknij mnie!

Nasza uwaga została następnie skierowana na zdarzenie w Emaus. Kiedy Jezus łamał chleb dla uczniów, wtedy Go „poznali” (Łk 24,31). W rzeczywistości to, co Apostołowie spieszyli się ogłosić innym uczniom, to było poznanie Jego po sposobie w jaki On łamał chleb (por. Łk 24,35). Uczniowie oczywiście widzieli Jezusa w drodze do Emaus, ale tak naprawdę poznali Go dopiero przy łamaniu chleba. Ta historia z Ewangelii podkreśla znaczenie Eucharystii w naszym osobistym życiu wiary i jedności, do jakiej dążymy w życiu wspólnotowym i w naszym powołaniu saletyńskim.

To jest ten głębszy sens poznania, zrozumienia i spotkania, które dostrzegamy jako ważne dla osobistego odnowienia w tym Roku Wiary, jak również dla odnowienia naszej służby ludowi Bożemu. Ta dynamika staje się jasna w pierwszym rozdziale Ewangelii świętego Jana w powołaniu Andrzeja i Piotra (J 1,35 nn.) Kiedy dwóch uczniów Jana Chrzciciela, idąc za Jezusem, zapytali go, gdzie mieszka, on po prostu odpowiedział: „Chodźcie i zobaczcie”. Andrzej, jeden z dwóch, wraca do swego brata Piotra i mówi: „Znaleźliśmy Mesjasza”. To znaczy, że Jezus jest odpowiedzią na wszystko, czego szukali w życiu.

Później słyszymy o powołaniu Filipa i Natanaela. Wtedy wątpiący Natanael pyta Jezusa: „Skąd mnie znasz?” Jezus odpowiada: „Ponieważ widziałem cię pod drzewem figowym”. To widzenie, poznanie, prowadzące do głębszego zrozumienia jest sercem tej relacji wiary, do której wszyscy jesteśmy powołani. Janowa wersja powołania apostołów eksponuje dynamikę dzielenia się doświadczeniem wiary z innymi. Doświadczenie prowadzi do zaproszenia nowego ucznia. Albo, inaczej mówiąc, według mantry z ruchu Cursillo: „Uczyń przyjaciela, bądź przyjacielem, prowadź przyjaciół do Jezusa”.

Wreszcie, w Ewangelii Jana, widać to wyraźnie: „Oznajmiamy wam, cośmy ujrzeli i słyszeli, abyście i wy mieli współuczestnictwo z nami. A mieć z nami współuczestnictwo znaczy: mieć je z Ojcem i z Jego Synem Jezusem Chrystusem”. (1 J 1,3). Jako Rada Generalna modlimy się, aby ten osobisty związek ze zmartwychwstałym Panem mógł się umacniać w życiu każdego z nas, aby stanowił podstawę i motywację dla wszystkiego, co robimy w imię Jezusa. Niech ta relacja będzie podstawą we wszystkich programach i posługach naszych Prowincji. Niech będzie obecna we wszystkich naszych międzynarodowych relacjach wraz z głębokim poczuciem braterstwa.

Niech Piękna Pani z La Salette, nasza Matka i nasza patronka, towarzyszy nam na Wielkanocnych drogach. Niech nam pomaga żyć wiarą w Zmartwychwstałego w zgodzie z naszym osobistym świadectwem, w naszej codziennej posłudze i we współpracy z wieloma wiernymi świeckimi związanymi z nami, w naszym życiu i w naszym dążeniu do wierności duchowości Zjawienia.

Prośmy więc, niech Maryja chroni Kościół w tym czasie, gdy papież Benedykt XVI, który zasłużył na szacunek i wdzięczność za kierowanie Kościołem z wiarą, mądrością i odwagą przez ostatnie osiem lat, przechodząc na emeryturę z czynnej służby, aby dalej służyć Kościołowi w ciszy i modlitwie. Niech Maryja skieruje swoje matczyne spojrzenie na nowego papieża, którego na pewno przyjmiemy z synowską miłością, w atmosferze modlitwy i wiary, jak „łagodnego Chrystusa na ziemi” (św. Katarzyna ze Sieny).

Razem z Radą Generalną składam Wam wszystkim serdeczne i braterskie życzenia świętych i błogosławionych Dni Wielkanocnych.

ks. Silvano Marisa MS
Przełożony Generalny