Praktyka czystości

PRAKTYKA CZYSTOŚCI

DROGA DO BOGA
Rozpoczynając konferencję na temat „Praktyka czyst
ości”, oczyma wyobraźni stańmy na La Salette. Popatrzny na sięgające nieba wysokie szczyty Alp. Zapraszają do wejścia. Droga na szczyt to trud, zmaganie, wysiłek, zapieranie się. Nie można jednak ustać w drodze do celu. Trzeba iść. Wędrowanie jest środkiem do osiągnięcia szczytu z piękną panoramą. „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą”. Czystość dla samej czystości – nie ma sensu. Czystość ma sens - jako droga do uświęcenia i zbawienia, ze względu na Królestwo Boże, na wypełnienie miłości w Bogu.


CZYSTOŚĆ JAKO DAR
Czystość, ubóstwo i posłuszeństwo jest wyzwaniem rzuconym czasom, w których żyjemy. Współczesna cywilizacja, której rdzeniem jest pogląd, iż żyć naprawdę znaczy więcej posiadać, więcej umieć i więcej używać, nie rozumie jak można nie iść za czymś, co rodzi się jako naturalne pragnienie człowieka. Czyż czystość nie jest czymś dokładnie przeciwnym dążeniom wyzwolonych mężczyzn i kobiet? Czy w cywilizacji, w której możliwe jest mordowanie niemowląt tuż przed porodem, by móc je przerobić na kosmetyki, samo mówienie o ideale czystości nie zakrawa na absurd? Na tle tych pytań czystość jawi się jako tajemnica odejścia od tego, czym żyje świat, jako tajemnica świętości, tajemnica zaufania. W tym kontekście spójrzmy na naszą konsekrację zakonną, jako na „dar i tajemnicę”.

W odniesieniu do czystości konsekrowanej Sobór mówi: „... czystość podjętą dla królestwa niebieskiego, którą ślubują osoby zakonne należy ocenić jako niezwykły dar łaski, udzielany niektórym chrześcijanom” (LG 42, por. PC 12).

Widać stąd, że u podstaw życia zakonnego, a więc i czystości konsekrowanej, znajduje się dar Ducha. Dar, którego źródłem jest bezgraniczna miłość Boga i tajemnica, jako moja odpowiedź – w kierunku spełnienia daru – odpowiedź miłością na uprzednią Miłość.

„Po pięćdziesięciu latach kapłaństwa mogę powiedzieć, że z dnia na dzień coraz pełniej odkrywa się w owym Misterium fidei sens własnego kapłaństwa: miarę daru który ono stanowi, oraz miarę odpowiedzi, której ten dar oczekuje. Dar jest zawsze większy! I dobrze, że tak jest. Dobrze, że człowiek nigdy nie może powiedzieć, że już w pełni odpowiedział na dar. Ten dar jest wciąż mu zadany!” – mówi Jan Paweł II (Dar i tajemnica).


SENS CZYSTOŚCI
Sensem mojego życia, mojego wyboru i mojej miłości do Boga jest właśnie czystość rozumiana nie jako rezygnacja, ucieczka czy wyrzeczenie, ale przyjęcie tego co najistotniejsze – Boga, który jest Miłością. Zawierzenie Bogu życia czystością sprawia, że w głębi duszy odczuwam pokój płynący ze zmiany logiki własnych kalkulacji – opierania wszystkiego na swoich wysiłkach, na logikę ewangeliczną – „...kto życie straci,...ten je zachowa”.

W rozmowie z Andre Frossardem o Kościele Ojciec Święty wypowiada piękne zdania o sensie czystości: „Celibat jest stanem życia, który człowiek świadomie i dobrowolnie wybiera dla siebie, aby służyć sprawom Królestwa, ażeby przede wszystkim – temu Królestwu dawać szczególne świadectwo, jako rzeczywistości ostatecznej, eschatologicznej, a zarazem już obecnej w świecie, już się urzeczywistniającej. Otóż – dawać świadectwo Królestwu Bożemu, świadczyć o nim znakiem bezżenności, czyli znakiem oczekiwania na jedynego Oblubieńca i oczekiwania na Miłość, z której bierze początek każda prawdziwa miłość – to znaczy <pozostawać samotnym, ażeby inni nie byli samotni>. To znaczy: przybliżać im obecność Boga – Tego, <dla którego wszyscy żyją>. Uobecniać tego Boga znakiem swojego życia, swego wyboru, swojej egzystencji”.

Żyjemy w świecie, w którym wyraźnie widać znaki czasu. Wśród nich trzeba dostrzec atak na życie i niezrozumienie czystości. Osoby konsekrowane mają być tym wyraźnym znakiem – przez czystość – rzeczywistości eschatologicznej, która ma nadejść. Ten świat potrzebuje naszego wyraźnego świadectwa. Potrzebują go małżonkowie, osoby samotne, a zwłaszcza młodzi, tak dzisiaj często zagubieni. W „Redemptionis donum” (nr 15) odnajdujemy słowa: „Chociaż niezwykle doniosłe są wielorakie dzieła apostolskie – to przecież najbardziej podstawowym dziełem apostolskim pozostaje zawsze to, czym (a zarazem kim) w Kościele jesteście”.

Rezygnacja z założenia rodziny, własnego domu, dziecka i wyrzeczenie się miłości ludzkiej, tworzą w człowieku nową przestrzeń wolności, która pozwala kochać Boga i bliźniego z całego serca, duszy i sił. Wtedy też, angażując siebie w powierzonej misji, oddaję się cały, sercem niepodzielnym, dla sprawy Królestwa Bożego. W relacji do człowieka odkrywam niezwykły dar ojcostwa duchowego, o którym przypomina nam św. Paweł „ja to właśnie zrodziłem was przez Ewangelię w Chrystusie Jezusie”/1 Kor 4,15/.


ODDAĆ WSZYSTKO BOGU
„Gdzie jest skarb twój, tam i serce twoje”.

Czystości nie można osiągnąć w sposób definitywny. Wymaga ona codziennego ofiarnego trudu. Doskonała jest wówczas, kiedy pozwala rozumowi zapanować nad sferą seksualną, kiedy włączy ją w harmonijny rozwój osoby i w miłowanie Boga całym sercem i całym umysłem. Jeżeli szczerze chcę być zakonnikiem, to pragnienie celu musi łączyć się z pragnieniem środków. Jest to nieodłączny trud życia konsekrowanego. Ale jeśli troszczę się o sprawy Pana, o życie wewnętrzne, angażuję się w powierzone mi prace, to będzie łatwiej. Potrzeba także roztropności w kontaktach z innymi, w nawiązywaniu przyjaźni, aby nie grać na uczuciach i nie rozkochać w sobie kobiety.

Pismo święte stwierdza, że wszystko, co Bóg stworzył było dobre. Zatem według Bożego zamysłu ludzka seksualność także jest czymś dobrym. W życiu ludzkim ma miejsce niestety i grzech oraz pokusy. Skuteczność walki z nimi zależy od pozytywnego ukierunkowania na Boga całego swojego życia. Jeżeli człowiek w całej swojej rzeczywistości cielesno-duchowej nauczy się zwracać do Boga i przeżywać swoją komunię z Nim, to włączy w nią również i swoją seksualność. Pokusy i trudności nie dadzą się pokonać jedynie przez walkę obronną. Konieczne jest zwrócenie wszystkich naszych dziedzin życia ku Bogu. Należy oddawać Bogu sytuację obecną mojego życia – zaufanie, że On pomoże i poprowadzi, ale także zranienia naszej natury i słabości, aby On je mógł leczyć. Czystość należy nie tylko oddać Bogu, ale i na Nim oprzeć. Św. Augustyn mówił: „Duch mój poddany Bogu, ciało zaś mnie”. A św. Jan od Krzyża poucza nas, że: „korzeń grzechu znajduje się w sferze duchowej (w duchu) a nie w ciele. Ciało popycha człowieka do grzechu, ale gdy duch jest silny, nie pozwala wodzić się ciału”.

ZACHOWAĆ CZYSTOŚĆ
W zachowaniu czystości pomocą są środki nadprzyrodzone i naturalne:

Środki nadprzyrodzone

Eucharystia, wytrwała modlitwa, zjednoczenie z Chrystusem, sakrament pokuty, nabożeństwo do Matki Bożej

Środki naturalne

Miłość wzajemna, duch atmosfery rodzinnej z serdecznością i szczerością, odrzucanie tego, co naraża na niebezpieczeństwa

Największymi wrogami człowieka są wady główne, zwłaszcza pycha. Stąd rodzi się potrzeba współpracy z łaską, mając świadomość własnej nędzy, z której wyzwolił nas Chrystus. Konsekracja zakonna daje tytuł do otrzymania wszystkich potrzebnych łask, aby iść drogą tego szczególnego powołania każdego dnia. Pójście za powołaniem zakonnym jest wielkim aktem wspaniałomyślności człowieka. Nie byłaby ona jednak możliwa na dłuższą metę bez szczególnej łaski: „Nie wyście mnie wybrali, ale Ja was wybrałem...” (J 15,16). To z kolei powinno rodzić w nas następujące postawy:

pokory – spojrzał na mnie i mnie wybrał. Nasz wybór jest odpowiedzią na wybór Boga i otwarciem się na Boży dar

wdzięczności – „Czym się Panu odpłacę za wszystko, co mi uczynił”(Ps 115,2). Im bardziej czuję się obdarowany, tym bardziej jestem wdzięczny. Ta postawa może stanowić praktyczne kryterium przeżywania czystości konsekrowanej jako daru

zaufania w Bożą moc, a nie we własne siły. „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia” (Fil 4,13). Wiara daje nam poczucie bezpieczeństwa, zwłaszcza w chwili, kiedy rodzą się obawy, czy wytrwam na tej drodze do końca. Bóg daje mi potrzebne łaski nieustannie, a nie na zapas. Bogu bardziej zależy na powodzeniu mojej misji w Kościele niż mnie

czujności, aby zachować i pielęgnować Boży dar

Potrzebna jest pokorna prośba o życie czystością i otwarcie na nawrócenie. Przykładem może być św. Augustyn, nazywany anatomem serca, który w Wyznaniach pisze o związku czystości z nawróceniem: „wciąż się ociągałem z nawróceniem się do mego Pana Boga. Z dnia na dzień odkładałem rozpoczęcie życia w Tobie, a nie odkładałem tego, żeby co dzień w sobie samym umierać....Mniemałem, że do powściągliwości człowiek jest zdolny o własnych siłach,...nie wiedziałem, że nikt nie może być powściągliwy, jeśli Ty mu tego nie udzielisz”.

Pomocą dla nas jest także modlitwa króla Dawida z Psalmu 51: „Stwórz o Boże we mnie serce czyste i odnów we mnie moc Ducha”. Dawid przekonał się o własnej słabości, gdy popełnił cudzołóstwo z Batszebą. Ale wcześniej było lenistwo – nie poszedł na wojnę ze swoimi żołnierzami, nudził się chodząc po tarasie i gdy wzrok jego padł na kobietę, w sercu zrodziła się pożądliwość, która zaprowadziła go do łoża. Ta historia powinna uczyć nas odpowiedzialności za życie, powierzone obowiązki i za drugiego człowieka. Problem czystości nie jest bowiem na zewnątrz, ale wewnątrz mnie, to problem mojego serca.

Historia życia Świętej Rodziny, gdzie Józef z Maryją zamieszkali razem. Przez fakt wspólnego mieszkania byli wystawieni na pokusy. Bóg, który dawał im poczucie bliskości, z pewnością otaczał ich opieką i stwarzał w nich „nowe serce”. Uczymy się od Maryi i Józefa pochylania nad Słowem Bożym, rozważania go w sercu, wierności do końca. Ich wiara i ufność pozwalały im wybiegać wzrokiem poza teraźniejszość. Czystość Józefa i Niepokalaność Maryi są dla nas dobrą nowiną, że Bóg może także i nas przemieniać swoją łaską i przekonują, że czystość jest Jego darem.

Odpowiedzialność za łaskę i wiarę. Czystość musi mieć bezpośrednie odniesienie do Boga. Św. Jan mówi: „Wy już jesteście czyści dzięki Słowu, które wypowiedziałem do was”. (J15,3) Pochylenie się nad Słowem Bożym oczyszcza nas z „bożków”, którym możemy służyć (tak się dzieje, gdy zaczyna wypełniać nas doczesność) i rodzi wiarę. Wtedy, jak mówi kard. Joseph Ratzinger: „(...) żyję w wierze, iż moją ziemią rzeczywiście jest Bóg – a dzięki temu uwiarygadniam innym, że istnieje Królestwo Niebieskie. Nie tylko słowami, ale i tą szczególną formą egzystencji świadczę za Jezusem Chrystusem, za Ewangelią, i w ten sposób oddaję im do dyspozycji swe życie.(...) Zwykle też, gdy słabnie wiara, pojawiają się problemy w życiu czystością. A przecież od nas, jako zakonników słusznie oczekuje się wyraźnego świadectwa.

Troska o zdrowie umysłowe i fizyczne. Wskazania soborowe nie idą w kierunku stawiania barykad zagrożeniom, choć o nich nie zapominają, ale w kierunku zdrowia fizycznego, duchowego, które wpływają na całe życie duchowe, a szczególnie na przeżywanie czystości konsekrowanej. „Niech również nie zaniedbują środków naturalnych, które sprzyjają zdrowiu ducha i ciała” (PC 12). W programach domów powinno być przewidziane miejsce na odpoczynek, rekreację. Przełożeni popełniają poważne zaniedbanie, jeśli o tym nie myślą, a na plan pierwszy wysuwają zawsze pracę. Zmęczone ciało i umysł są szczególnie podatnym gruntem na wszelkiego rodzaju pokusy przeciw czystości. Jednym ze środków, które w sposób niezwykły sprzyjają zdrowiu i normalnej równowadze psychicznej, jest przyjaźń i braterska miłość. „Łatwiej jest zachować czystość, gdy wśród członków panuje prawdziwa miłość braterska w życiu wspólnym”. (PC 12) Jesteśmy odpowiedzialni jeden za drugiego, a prawdziwe życie wspólne uchroni nas od szukania wspólnoty „na zewnątrz”.


PYTANIA DO REFLEKSJI ORAZ TEKSTY PISMA ŚW. DO ROZWAŻENIA
Jaką wagę przywiązujemy w naszym życiu osobistym i wspólnotowym do modlitwy, rozważania Pisma św. ? Czy modlę się o wytrwanie? Czy modlę się za tych, którzy odeszli?

Jakie są proporcje w naszym życiu, naszych wspólnot między czasem wolnym, czasem na pracę duszpasterską i czasem modlitwy?

Czy unikam zgorszenia? Czy nie narażam się na utratę czystości?

Czy troszczę się o higienę ciała, odpoczynek, zdrowie fizyczne, pamiętając, że „w zdrowym ciele, zdrowy duch”?


LEKTURA NA ROZMYŚLANIE
PISMO ŚWIĘTE:

Syr 9,8-9; 23,18-20; Mt 5,8; 19,10-12; Mk 7,18-23; Rz 13,13-14; 1 Tes 4,3-8

Perfectae Caritatis 12; Vita Consecrata 32 i 88