Wierność konsekracji i ślubom zakonnym

Wierność konsekracji i ślubom zakonnym
(Nabożeństwo)

(na podstawie: Gracjan Majka OFMCap)

Nabożeństwo to można rozbić na trzy oddzielne, poświęcone poszczególnym ślubom. W takim wypadku z I czytania należy uwzględnić tylko tę część, która odnosi się do danego ślubu. Można też odpowiednio dobrać tekst Ewangelii z urywków tam­że zaproponowanych. Oczywiście w wypadku omawiania i ref­leksji nad jednym ślubem należy odpowiednio wykorzystać py­tania w rachunku sumienia, odnośnie określonego ślubu.

PIEŚŃ WSTĘPNA Wszystko Tobie oddać pragnę...

Celebrans: W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

Modlitwa wstępna: Wszechmogący i miłosierny Boże, z pokorą upadamy przed Tobą, który jeden jesteś Święty. Ty nas stworzyłeś na swój obraz i podobieństwo, a upadłych przez grzech odkupiłeś męką, śmiercią i zmartwychwstaniem Twego Jednorodzonego Syna Jezusa Chrystusa. W Jego Krwi Najświętszej zawarłeś z każdym człowiekiem nowe i wieczne przy­mierze, którego widomym potwierdzeniem jest Chrzest święty. Wybawiłeś nas wówczas ze śmierci i obdarowałeś nowym życiem. W niezbadanych planach swojej Opatrzności wybrałeś nas i pociągnąłeś do Twojej służby. Odpowiadając na łaskę powołania z miłości do Ciebie i dla większej chwały Twojej złożyliśmy nasze śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Ty, który przenikasz serca i sumienia nasze, a także znasz słabość naszej ludzkiej natury, wiesz, ile razy sprzeniewierzyliśmy się udzielonej nam łasce i naszym zobowiązaniom. Za łaską Twego Ducha Świętego daj nam poznać i uznać winy nasze, wyniszcz zło uczynków, słów i myśli naszych i spraw, byśmy odnowieni przez Ciebie z gorliwością Tobie służyli i byli Ci oddani całym sercem. Tyś jest Bogiem i Panem naszym, najwyższym dobrem i wieczną szczęśliwością, Miłością nieskończoną, który żyjesz i królujesz w chwale Aniołów i Świętych przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Komentator: Zanim przed Panem zastanowimy się nad sobą, posłuchajmy wskazań Ojca św. Jana Pawła II.

Lektor: Czytanie z Adhortacji Apostolskiej Jana Pawła II „Redemptionis donum" (nr 7, 8 lub 11, 12, 13).

RD 7-8:

(Profesja zakonna „pełniej wyraża konsekrację Chrztu”)

Powołanie doprowadziło Was, drodzy Bracia i Siostry, do profesji zakonnej, dzięki której zostaliście konsekrowani Bogu przez posługę Kościoła, a równocześnie zostaliście włączeni w Waszą Rodzinę zakonną. Stąd też Kościół myśli o Was, drodzy Bracia i Siostry, przede wszystkim jako o osobach „konsekrowanych”: poświęconych Bogu w Jezusie Chrystusie na wyłączną własność. Konsekracja ta określa właściwe Wam miejsce w rozległej wspólnocie Kościoła – Ludu Bożego. Równocześnie zaś wprowadza ona w uniwersalne posłannictwo tego Ludu szczególny zasób duchowej i nadprzyrodzonej energii: szczególny rodzaj życia, świadectwa i apostolatu w wierności dla posłannictwa Waszego Instytutu, jego tożsamości i duchowego dziedzictwa. Uniwersalne posłannictwo Ludu Bożego zakorzenia się w mesjańskiej misji samego Chrystusa: Proroka, Kapłana i Króla, w której wszyscy na różne sposoby uczestniczą. Rodzaj uczestnictwa, właściwy osobom „konsekrowanym”, odpowiada rodzajowi Waszego zakorzenienia w Chrystusie. O głębi i mocy tego zakorzenienia stanowi właśnie profesja zakonna.

Profesja zakonna stwarza nową więź człowieka z Bogiem Trój-Jedynym w Jezusie Chrystusie. Więź ta wyrasta na podłożu owiej pierwotnej więzi, jaka zawiera się w Sakramencie Chrztu. Profesja zakonna „korzeniami sięga głęboko w konsekrację Chrztu i pełniej ją wyraża” – w ten sposób sama ona staje się w swej konstytutywnej treści nową konsekracją, poświęceniem i oddaniem osoby ludzkiej Bogu nade wszystko umiłowanemu. Zobowiązanie przez śluby do spełniania rad ewangelicznych: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, zgodnie z własnym prawem Waszych Rodzin zakonnych, określonym Konstytucjami, stanowi z jednej strony wyraz całkowitego poświęcenia się Bogu, równocześnie zaś środek prowadzący do jego urzeczywistniania. Stąd bierze też swój kształt świadectwo i apostolstwo właściwe osobom konsekrowanym. Jednakże korzenia szukać należy w samym świadomym i dobrowolnym poświęceniu się i oddaniu na własność Bogu, które poprzez Sakrament Chrztu prowadzi nas do tajemnicy paschalnej jako szczytu i centrum Odkupienia dokonanego przez Chrystusa.

Tak więc, ażeby uwydatnić w pełni rzeczywistość profesji zakonnej, trzeba zwrócić się do tych przejmujących słów Pawłowych z Listu do Rzymian: „Czyż nie wiadomo wam, że my wszyscy, którześmy otrzymali chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć? Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie – jak Chrystus”; „dawny nasz człowiek został razem z Nim ukrzyżowany po to, byśmy już więcej nie byli w niewoli grzechu”; „Tak i wy rozumiejcie, że umarliście dla grzechu, żyjecie zaś dla Boga w Chrystusie Jezusie”.

Profesja zakonna – zakorzeniona na sakramentalnym podłożu Chrztu – jest nowym „zanurzeniem w śmierć Chrystusa”: nowym – poprzez świadomość i wybór, nowym – poprzez miłość i powołanie, nowym – poprzez nieustanne „nawrócenie”. Owo „zanurzenie w śmierć” sprawia, że – „pogrzebany wraz z Chrystusem” człowiek – „wkracza w nowe życie jak Chrystus”. W Chrystusie ukrzyżowanym znajduje swą integralną podstawę konsekracja Chrztu, i z kolei profesja rad ewangelicznych, która – wedle słów Vaticanum II – „stanowi jakąś szczególną konsekrację”. Konsekracja ta jest równocześnie śmiercią i wyzwoleniem. Św. Paweł pisze: „umarliście dla grzechu”, a tę „śmierć” nazywa równocześnie „wyzwoleniem grzechu”. Nade wszystko jednak konsekracja zakonna, na sakramentalnym gruncie Chrztu świętego, stanowi nowe „życie dla Boga w Jezusie Chrystusie”.

Tak oto – wraz z profesją rad ewangelicznych, w sposób daleko dojrzalszy i bardziej świadomy – zostaje „porzucony dawny człowiek” i w taki sam sposób zostaje „przyobleczony człowiek nowy, stworzony według Boga w sprawiedliwości i prawdziwej świętości”, ażeby użyć jeszcze słów z Listu do Efezjan.

(Przymierze oblubieńczej miłości)

Tak więc, drodzy Bracia i Siostry – wszyscy, którzy w całym Kościele żyjecie ewangelicznym przymierzem profesji rad ewangelicznych, odnawiajcie w tym świętym Roku Odkupienia świadomość Waszego szczególnego uczestnictwa w krzyżowej śmierci Odkupiciela – uczestnictwa, poprzez które wspólnie z Nim zmartwychwstaliście, i stale zmartwychwstajecie, do nowego życia. Pan mówi do każdego i każdej z Was tak, jak przemówił kiedyś przez Izajasza proroka: „Nie lękaj się, bo cię wykupiłem, wezwałem cię po imieniu: tyś moim!”.

Ewangeliczne wezwanie: „Jeśli chcesz byś doskonały.. chodź ze Mną” prowadzi nas światłem słów Boskiego Mistrza. Z głębi Odkupienia przychodzi wezwanie Chrystusa, poprzez tę głębię trafia do duszy człowieka, dzięki łasce Odkupienia przyobleka się to zbawcze wezwanie w duszy wezwanego w realny kształt profesji rad ewangelicznych. W tym kształcie zawiera się Wasza odpowiedź na wezwanie miłości odkupieńczej – a jest to również odpowiedź miłości: miłości oddania, która jest duszą konsekracji czyli poświęcenia osoby. Tę to właśnie miłość – miłość całkowitego i wyłącznego poświęcenia się Bogu – zdają się pieczętować Izajaszowe słowa: „wykupiłem cię – jesteś moim”.

W ten sposób kształtuje się szczególne przymierze miłości oblubieńczej. W przymierzu owym zdają się odzywać nieustającym echem słowa o Izraelu, którego „Pan ... wybrał ... na wyłączną swoją własność”. Zostaje bowiem w każdej osobie konsekrowanej wybrany w sposób szczególny „Izrael” nowego i wiecznego Przymierza. Cały Lud mesjański, cały Kościół zostaje wybrany w każdym, którego Pan wybiera spośród tego Ludu – w każdym, który siebie Bogu poświęca na wyłączną własność za wszystkich. Chociaż bowiem żaden człowiek, choćby najświętszy, nie może powtórzyć słów Chrystusa: „za nich ja poświęcam w ofierze samego siebie” wedle właściwej tym słowom odkupieńczej mocy, to przecież poprzez miłość oddania, poświęcając się na wyłączną własność Boga, każdy może odnaleźć się przez wiarę w zasięgu tych słów.

Czyż nie wzywają nas do tego również inne jeszcze słowa Apostoła z Listu do Rzymian, które tak często powtarzamy i rozważamy: „...proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej”? W słowach tych odzywa się jakby dalekie echo Tego, który przychodząc na świat, stając się człowiekiem, mówi Ojcu: „(ale) Mi utworzyłeś ciało... Oto idę... abym spełniał wolę Twoją, Boże”.

Sięgajmy więc – w tym szczególnym kontekście Roku Odkupienia – do tajemnicy Chrystusowej duszy i ciała, jako całościowego podmiotu miłości oblubieńczej i odkupieńczej: oblubieńczej, dlatego że odkupieńczej. Z miłości dał siebie w ofierze, z miłości wydał ciało swoje „za grzechy świata”. Zanurzając się przez konsekrację ślubów zakonnych w tajemnicy paschalnej Odkupiciela, pragniecie przez miłość całkowitego oddania natchnąć dusze Wasze i ciała duchem ofiary, tak jak Was do tego wzywa św. Paweł słowami Listu do Rzymian, przed chwilą przytoczonymi: „abyście dali ciała swoje na ofiarę”. W ten sposób w profesję zakonną wpisuje się podobieństwo tej miłości, która w Sercu Chrystusa jest odkupieńcza i oblubieńcza zarazem. I taka miłość ma w każdym z Was, drodzy Bracia i Siostry, rosnąć z samego źródła owej szczególnej konsekracji, która – na sakramentalnym podłożu Chrztu Świętego – jest początkiem Waszego nowego życia w Chrystusie i Kościele. Początkiem nowego stworzenia.

Niechże, wraz z tą miłością, pogłębia się w każdym i każdej z Was radość, że należycie wyłącznie do Boga, że jesteście szczególnym dziedzictwem Trójcy Przenajświętszej, Ojca – Syna – Duch Świętego. Powtarzajcie nieraz wspólnie z Psalmistą te natchnione słowa: „Kogo prócz Ciebie mam w niebie? Gdy jestem z Tobą, nie cieszy mnie ziemia. Niszczeje moje ciało i serce, Bóg jest opoką mego serca i mym udziałem na wieki”. Albo też: „Mówię Panu: «Tyś jest Panem moim; nie ma dla mnie dobra poza Tobą»... Pan częścią dziedzictwa mego i kielicha mego: To właśnie Ty mój los zabezpieczasz”.

Świadomość przynależenia do Boga samego w Jezusie Chrystusie, Odkupicielu świata i Oblubieńcu Kościoła, niech pieczętuje Wasze serca, wszystkie Wasze myśli, słowa i uczynki, znamieniem biblijnej oblubienicy. Wiecie o tym, że to serdeczne i dogłębne poznanie Chrystusa dokonuje się i pogłębia z każdym dniem coraz bardziej dzięki życiu modlitwy osobistej, wspólnotowej i liturgicznej, właściwej każdej z Waszych Rodzin zakonnych. Również w tym, nad wszystko inne, Zakonnicy i Zakonnice całkowicie oddani kontemplacji stanowią istotną pomoc i zachętę dla swych braci i sióstr zajmujących się dziełami apostolskimi. Niech ta świadomość przynależności do Chrystusa otwiera Wasze serca, myśli i uczynki, kluczem tajemnicy Odkupienia na wszystkie cierpienia, potrzeby i nadziej ludzi i świata, pośród których Wasza ewangeliczna konsekracja została zaszczepiona jako szczególny znak obecności Boga, „dla którego wszyscy żyją”, ogarnięci niewidzialnym wymiarem Jego królestwa.

Słowa: „Pójdź za Mną”, wypowiedziane przez Chrystusa, kiedy „spojrzał z miłością” na każdego i każdą spośród Was, drodzy Bracia i Siostry, mają takie również znaczenie: weź udział w sposób możliwie najbardziej pełny i najbardziej radykalny w kształtowaniu tego „nowego stworzenia”, które ma się wyłonić z Odkupienia świata poprzez moc Ducha Prawdy, działającego z obfitości paschalnej tajemnicy Chrystusa.

lub RD 11, 12, 13 (wybrane fragmenty o radach ewangelicznych)

Ewangeliczna rada czystości jest wskazaniem na tę szczególną możliwość, jaką miłość oblubieńcza samego Chrystusa — samego „Pana" — stanowi dla serca ludz­kiego, zarówno dla mężczyzny, jak dla kobiety. „Bezżenność dla królestwa niebieskiego" nie jest tylko do­browolną rezygnacją z małżeństwa i życia rodzinnego, ale charyzmatycznym wyborem Chrystusa jako wy­łącznego Oblubieńca. Wybór ten nie tylko pozwala szczególnie „troszczyć się o sprawy Pana", ale — do­konany „dla królestwa niebieskiego" — przybliża to eschatologiczne królestwo Boga do życia wszystkich ludzi w warunkach doczesności i czyni je w pewien sposób obecne pośród świata.

Ubóstwo wchodzi w wewnętrzną strukturę samej od­kupieńczej łaski Jezusa Chrystusa. Bez ubóstwa nie sposób zrozumieć tajemnicy obdarowania człowieka Bóstwem — obdarowania, jakie się dokonało właśnie w Jezusie Chrystusie. Stąd też znajduje się ono w sa­mym centrum Ewangelii, na początku orędzia „ośmiu Błogosławieństw": „błogosławieni ubodzy w duchu". To ewangeliczne ubóstwo otwiera przed wzrokiem ludz­kiej duszy perspektywę całej tajemnicy „ukrytej od­wiecznie w Bogu" (por. Ef 3, 9). Tylko ludzie, którzy są w ten sposób „ubodzy", są też wewnętrznie uzdol­nieni do tego, aby pojąć ubóstwo Tego, który jest nie­skończenie bogaty.

Ewangeliczna rada posłuszeństwa jest wezwaniem, które płynie z tego Chrystusowego posłuszeństwa „aż do śmierci". Ci, którzy przyjmują to wezwanie wyrażone słowem: „Pójdź za Mną", decydują się — jak mówi Sobór — iść za „Chrystusem, który ... przez posłuszeń­stwo aż do śmierci krzyżowej odkupił i uświęcił ludzi" (por. DZ l). W spełnianiu tej rady pragną osiągnąć szczególny udział w posłuszeństwie Tego „Jednego", poprzez którego posłuszeństwo wszyscy „staną się spra­wiedliwymi".

Można więc powiedzieć, że ci, którzy decydują się ng życie wedle rady posłuszeństwa, w szczególny sposób stają pomiędzy tajemnicą grzechu, a tajemnicą uspra­wiedliwienia i zbawczej łaski. Stoją w tym „miejscu" z całym grzesznym podłożem swej własnej ludzkiej na­tury, z całym dziedzictwem „pychy tego życia", z ca­łym egoistycznym dążeniem do panowania, a nie do słu­żenia — i decydują się właśnie przez ślub posłuszeń­stwa przetworzyć siebie i przeobrazić na podobieństwo Chrystusa, który przez „posłuszeństwo aż do śmierci odkupił i uświęcił ludzi". W radzie posłuszeństwa prag­ną znaleźć własny udział w Chrystusowym Odkupieniu oraz własną drogę uświęcenia.

Po czytaniu zaleca się chwilę ciszy dla refleksji. Można następnie zaśpiewać pieśń np. Być bliżej Ciebie chcę..., albo: Warto dla jednej miłości żyć...

Komentator: Słowa Pana niosą nam odpowiedź na nurtujące py­tania o sens życia. Posłuchajmy słów Ewangelii według św. Mateusza (19, 27—30).

Celebrans: W owym czasie Piotr rzekł do Jezusa: „Oto my opuś­ciliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzyma­my?" Jezus zaś rzekł do nich: „Zaprawdę powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach, sądząc dwa­naście pokoleń Izraela. I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy. Wielu zaś pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi". Oto Słowo Pańskie.

Można też wybrać inne urywki Ewangelii np. Mt 10, 37—39; 12, 46—50; 16, 24—28; Mk 6, 7—13; 10, 23—30; Łk 6, 43—49; 9, 57—62; 12, 22—40; 22, 24—30; J 10, 11—18; 14, 1—14; 14, 21—24; 15, 1—11; 17, 1—19; 17, 20—26. Po lekturze Ewangelii zaleca się zachowanie ciszy dla oso­bistej refleksji lub wygłoszenie homilii.

Celebrans: W świetle Bożego Słowa, nauczania Kościoła i naszych ustaw zakonnych zastanówmy się nad naszym życiem i wiernością ślubom zakonnym. Przy każdym z pytań, przed aktem skruchy należy zachować chwilę ciszy dla osobistej refleksji.

Przez ślub ewangelicznej czystości poświęciliśmy całe nasze życie służbie Bożej. Duszą i ciałem należymy do Pana. Czy w myślach, słowach, uczuciach i czynach jesteśmy wierni Panu i rzeczywiście Mu oddani?

Ze skruchą serca prośmy Pana o przebaczenie naszych grzechów i mówmy: — Przepraszamy Cię, Panie.

— za uleganie pożądliwości dała,
— za poniżanie godności człowieka przez grzechy zmy­słowości,
— za rozwiązłość obyczajów,
— za wszystkie naruszenia Prawa Bożego w dziedzi­nie czystości,
— za nieopanowanie zmysłów,
— za krzywdy wyrządzone gwałtem i przemocą,
— za zgorszenia spowodowane słowem i postawą życia,
— za nasze osobiste grzechy i 'niewierności,
— za wszystkie grzechy nieskromności i niewstydliwości,
— za zmarnowane powołania spowodowane grzecha­mi ciała.

Przez ślub ewangelicznego ubóstwa wyrzekliśmy się świata i postanowiliśmy dążyć do Boga jako naszego najwyższego Dobra. Czy rzeczywiście Bóg jest najwyższym Dobrem naszego życia?

Ufni w Twoje wielkie miłosierdzie błagamy Cię, Panie: — Przebacz nasze grzechy.

— zbytnie troski o sprawy doczesne,
— wygodnictwo życiowe,
— niewrażliwość na potrzeby bliźnich,
— przywiązania do rzeczy i żądzę posiadania,
— lenistwo w wykonywaniu powierzonych obowiązków,
— obojętność wobec problemu głodu i nędzy w świecie,
— formalizm w zachowywaniu wymogów ślubu ubó­stwa,
— rozrzutność w posługiwaniu się dobrami material­nymi,
— brak troski o dobro wspólnoty zakonnej,
— marnowanie czasu i otrzymanych zdolności,
— zapomnienie o powołaniu do Królestwa Bożego,
— wszystkie wykroczenia przeciw cnocie i ślubowi ubóstwa w rozumieniu naszych Konstytucji i tra­dycji zakonnej.

Przez ślub posłuszeństwa zobowiązaliśmy się szukać zawsze i we wszystkim pełnić jedynie wolę Bożą, ujawnioną nam w łasce powołania, w wymogach życia zakonnego, naszej wspólnoty, w dobrowolnym podporządkowaniu się przełożonym Kościoła i Zakonu. Czy rzeczywiście uznaję wolę Bożą za najwyższe prawo życia? Jakie jest moje posłuszeństwo Kościołowi, przełożo­nym, wspólnocie zakonnej?

Z uczuciem pokory uznając Twoją wolę, Panie, za naj­wyższe prawo naszego życia, prosimy Cię o odpusz­czenie popełnionych wykroczeń przeciw woli Twojej: — Panie, zmiłuj się nad nami.

— odpuść nam sprzeniewierzanie się Twojej woli,
— przebacz przejawy buntu i szemranie,
— wyrwij z serc naszych korzenie pychy życia,
— daruj nieufność wobec planów Twojej Opatrzności,
— powstrzymuj nas przed okazywaniem lekceważenia słabszym,
— uwolnij nas od ducha zemsty, przemocy i zniewa­lania innych,
— zachowaj nas od złej woli i kłamstwa,
— oczyść nas z popełnionych grzechów przeciw cnocie i ślubowi posłuszeństwa,
— wyzwól nas z egoizmu,
— okaż Twoje miłosierdzie głuchym na głos sumienia,
— przebacz nam obojętność na natchnienia Ducha Świętego,
— Otocz nas swoją opieką i zachowaj w pełnieniu woli Twojej.

Celebrans: Przyjmij, o litościwy Panie, wyznanie win naszych i wejrzyj na skruszone serca nasze. W swojej wielkiej dobroci stworzyłeś nas i wyzwoliłeś z niewoli grzechu przez mękę, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Z mocnym postanowieniem poprawy chcemy przyjąć Twoje wielkie miłosierdzie (w Sakramencie Pojednania) i za łaską Twoją do Ciebie jedynie przynależeć przez ewangeliczny ślub czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Rozpal miłością nasze serca, byśmy Ciebie we wszystkim i ponad wszystko miłowali; daj nam poznanie, że Twoje Królestwo godne jest największego trudu i że dla otrzymania go trzeba wszystko opuścić. Umocnij naszą wolę i oświeć umysł, byśmy w naszym życiu szukali tylko tego, co się Tobie podoba i w ten sposób godnie Ci służyli każdego dnia naszego życia. Amen.

Na zakończenie można jeszcze odnowić śluby. Akt ślubów odczytują wszyscy razem.

Celebrans: Ponówmy złożone przez nas Panu ślubowanie życia w czystości, ubóstwie i posłuszeństwa.

Aby odpowiedzieć na wezwanie Matki Bożej z La Salette, Pojednawczyni grzeszników, Ja, N.N, chcę w duchu wiary naśladować Chrystusa, jako regułę mojego życia. Dlatego ponawiam śluby Czystości, Ubóstwa i Posłuszeństwa, zgodnie z Konstytucjami Misjonarzy Matki Bożej z La Salette. Licząc na pomoc Bożą i złączony ze współbraćmi, Misjonarzami z La Salette, chcą świadczyć o zbawczej obecności Boga, aby Bóg był wszystkim we wszystkich.